Nawet największy lęk można wykręcić z ciała

strach

audycja w radiowej trójce Grażyna Dobroń rozmawia z Dorotą Hołówką

Kiedyś ludzie odczuwali lęk w sytuacji prawdziwego zagrożenia. Dzisiaj większość z nas powinna czuć się bezpiecznie, ale okazuje się, że tak nie jest. Wiele jednak zależy od nas samych. Poznanie siebie to pierwszy krok do sukcesu.
– Bycie szczęśliwym zależy od tego, czym jest dla nas szczęście – mówi Dorota Hołówka, psycholog. – Musimy jednak określić, kiedy jesteśmy szczęśliwi i dążyć do celu, który nas w taki stan wprowadzi – dodaje gość Grażyny Dobroń.
My jednak wciąż walczymy z wyimaginowanymi smokami, wyobrażonymi zagrożeniami, a umysł zawsze będzie szukał potwierdzenia tego, w co głęboko wierzymy. Warto wiedzieć, że te myśli osłabiają nas, a ponieważ ciało i podświadomość nie odróżnia rzeczywistości od fikcji, lęk umacnia się i do szczęścia cały czas nam daleko.
Dlatego zdaniem psychologa trzeba wziąć odpowiedzialność za swoje emocje, bo to każdy sam je wywołuje. Każda emocja jest efektem myśli, które mamy w głowie.
– Budujemy wielkie domy, stawiamy ogrodzenia, zakładamy nowoczesne zamki do drzwi, a firmy ubezpieczeniowe nas jeszcze dodatkowo chronią. Tak naprawdę sami jednak nie wiemy, przed czym się bronimy. Wchodzimy w jakąś iluzję i to jest zadziwiające – stwierdza Dorota Hołówka.
Dobrym rozwiązaniem jest konfrontacja z lękami, a nie ucieczka przed nimi. – Jeśli uciekamy to lęk i tak nas dogania. Jak cień, który cały czas jest obok. Jeżeli jednak usiądziemy tam, gdzie nie ma słońca, to cień znika – wyjaśnia psycholog. – Z lękiem jest tak samo, dlatego warto się zatrzymać i spojrzeć na wszysko z boku, z „cienia pod drzewem”.

Zapraszamy do posłuchania;

http://www.polskieradio.pl/9/304/Artykul/727462,Nawet-najwiekszy-lek-mozna-wykrecic-z-ciala

 

 

 

 

Book your tickets