Intuicja – Twój wewnętrzny GPS

images

artykuł dla magazynu Zwierciadło, autor: Dorota Hołówka

Intuicja może poprowadzić cię w nowe, nieodkryte rejony, jeśli tylko nie przegra z umysłem. Dlatego korzystaj z obu. Bo jak powiedział Albert Einstein: ,,Myślenie bez intuicji jest puste”.

Spróbujmy na początek zastanowić się, czym intuicja nie jest, bowiem wiele osób myli odczucia intuicyjne z napięciami lękowymi zapisanymi w komórkach ciała. Wiele razy słyszałam zdania typu: „intuicja mi mówi, żebym tam nie jechał” lub: „mam przeczucie, że to zły wybór”. Otóż wszystkie przeczucia, które powodują napięcie mięśni, stres, lęk – nie mają nic wspólnego z intuicją, a pochodzą z naszych uwarunkowań. Jeśli np. w przeszłości miałam złe doświadczenia z bogatymi ludźmi, a jestem zaproszona na bal dobroczynny, umysł może skojarzyć dobroczynność z bogactwem i w ten sposób powstanie we mnie uczucie niepokoju, które jednak nie ma nic wspólnego z intuicją. Intuicja zawsze podpowiada, co robić, a nie, czego nie robić. Czyli w zaistniałej sytuacji miałabym olśnienie, żeby jednak iść do kina z partnerem, a nie żeby nie iść na bal.

Czym jeszcze nie jest intuicja? Na pewno mylą się ci, którzy utożsamiają ją z jasnowidzeniem czy telepatią, choć rzeczywiście pokazuje kierunek działania. Można wyróżnić dwa rodzaje intuicji: nagłe olśnienie lub stały kontakt z wewnętrznym głosem. W pierwszym przypadku głos intuicji przejawia się jako myśl, która nagle rozjaśnia umysł, obraz, który wzbudza w sercu pragnienie realizacji. Mówimy wtedy: „nie potrafię tego racjonalnie wyjaśnić, ale czuję, że to jest to”.
Drugi przypadek dotyczy ludzi w wysokim stopniu świadomych, mających bardzo dobry kontakt ze swoim ciałem. Oni dostęp do intuicji mają praktycznie na bieżąco. Może to być obraz, który rozkwita w wyobraźni, lub myśl, która pojawia się w umyśle i wywołuje uczucie całkowitej błogości i rozluźnienia. Kiedy podaję ten przykład na zajęciach, często padają pytania typu: „Jeśli nie pójdę na trudny egzamin i w związku z tym czuję ulgę, to znaczy, że przemówiła intuicja?”. Otóż zanim zadamy tego typu pytanie, należy zatrzymać się na chwilę i sprawdzić, czy unikanie egzaminu rzeczywiście wprowadziło nas w stan błogości. A następnie poszukać myśli i obrazu, na który nasze ciało odpowie: „TAK, to właśnie jest to!”.
Jak usłyszeć intuicję?

Nie ufamy nowym wizjom, gdyż umysł nie dowierza temu, co niepoznane. Misją umysłu jest sprowadzanie nas do analizy, jednak warto mieć świadomość, że kierując się tylko wiedzą pochodzącą z umysłu, sprawimy, że nasza przyszłość będzie w niewielkim stopniu odbiegała od przeszłości, szczególnie na poziomie emocjonalnym.

Kolejnym powodem, dla którego kontakt z intuicją jest ograniczony, są przekonania i ślepa wiara, że to, w co wierzy większość, jest prawdą, a jeśli nawet okoliczności pokażą, że jest inaczej, umysł wszystko zracjonalizuje tak, żebyśmy trzymali się tego, co znajome, czyli bezpieczne. Sięganie po nowe, nieodkryte rejony wydaje się ryzykowne, więc kiedy intuicja daje znaki – my wolimy ich nie widzieć.
Teraz zadam ci ważne pytanie: „Czego chcesz? Co wybierasz z całego ogromnego potencjału, który masz w sobie?”. Zadaję to pytanie wiele razy w ciągu tygodnia i często nie jestem zadowolona z odpowiedzi, bowiem ludzie bardzo rzadko precyzują poprawnie, czego NAPRAWDĘ chcą. Większość nie wie na poziomie emocji, co to w ogóle znaczy być szczęśliwym, skupianie się na dobrach materialnych także nie jest dobrym pomysłem, bowiem ich osiągnięcie daje jedynie chwilową satysfakcję.
Lepiej poszukać tego, co nas inspiruje, co sprawia, że czujemy się kompletni i spełnieni, co odczuwamy jako właściwe dla siebie. Trzeba pozwolić rozrosnąć się temu uczuciu, które niczym latarnia oświetli drogę do celu.
Kiedy zadaję pytanie o cel, obserwuję, jak dana osoba reaguje na nie ciałem. Kiedy zauważę, że miękko opada na fotel, uśmiecha się, a nawet na chwilę zanurza się w sobie, wiem, że prowadzi ją do celu jej dusza, a nie chęć zaimponowania światu. I nawet jeśli marzy o tym, żeby zostać szefem wielkiej korporacji, to jestem spokojna o jej wybór.
Warto ćwiczyć intuicję, ponieważ – jak dowodzi rozwój cywilizacji – jej zasięg jest nieograniczony. Wszystko, co kiedyś wydawało się nierealne, powstało z połączenia wiedzy z intuicją
Oto moja propozycja rozbudzania w sobie intuicji:

Zamknij oczy i świadomie oddychaj przez kilka minut.
Spróbuj, tak po prostu, bez kombinowania, poczuć chwilę.
Uśmiechnij się, zrelaksuj, nie oczekuj, że będziesz widzieć obrazy lub słyszeć głosy. Pozwól sobie na czucie.
Baw się tym, co czujesz, doświadczaj i zauważaj różnicę. Jeśli wmawiasz sobie, że nic nie czujesz, zrób test: uszczypnij się lekko w rękę.
Wyobraź sobie, że z tego, co pojawiło się w tobie, wybierasz jakieś uczucie; wyobraź sobie, że dotykasz je palcem.
Weź głęboki oddech. Odpręż się.
Zapomnij o tym uczuciu.
Obserwuj i patrz, jak stopniowo urzeczywistnia się to, co wybrałaś.

Book your tickets