Twój wewnętrzny Graal


Rejestracja

Wytwórnia Ciszy w Brzozówce k/Łodzi
03-07 lipiec 2019

 

22549967_1674843382579943_4611323470656530981_nZapraszamy do niezwykłego miejsca na 5 dni intensywnej pracy z ciałem podczas, której będziemy budzić własną moc. Obudzenie wewnętrznej mocy nie jest możliwe jeśli nie spotkamy się wcześniej z własnym lękiem i nie nauczymy komunikacji z nim.

Wypieranie emocji to współczesny sposób na doskonałość, jednak kiedy odrzucamy jakiekolwiek uczucia czy doznania – kurczymy się i tracimy moc. Pozostajemy w wewnętrznym sporze, który uniemożliwia nam rozwój.

Pracując z ciałem mamy możliwość odblokowania agresji, niezbędnej do życia jako ruchu, energii, która pozwala działać. Pracując w obszarze gardła, mamy możliwość zmniejszania w nim napięcia, wyrażania tego, co długo było przez niego nie słyszane, czasem istniało w wyobrażeniach i myślach. Dopiero taka praca daje możliwość wyboru tego, co chcę wyrażać, a co nie. Gdy utykamy w tym, co cieleśnie niedostępne, nie mamy wyboru, musimy postępować tak, jak się przyzwyczailiśmy – to determinuje nasze życie.

Te warsztaty to Przygoda dla odważnych, dla tych którzy chcą budować swoja psychiczna moc.
Warsztaty oparte o autorski program pracy z ciałem Stowarzyszenia Nowej Psychologii.

14080858_10207219759439404_980557451_n

12674623_1125982860745452_2098411586_nWarsztaty prowadzą: Dorota Hołówka  i Ada Stolarczyk–więcej na temat prowadzących :http://www.nowapsychologia.com/doradcy/

koszt: 900 PLN + pobyt ( na stronie www znajduje się cennik )

Potwierdzeniem decyzji uczestnictwa jest zaliczka w wysokości 300 zł na konto Wysokie Wibracje mBank 37 1140 2004 0000 3302 7822 6202 z dopiskiem Graal, imię i nazwisko, nr. telefonu

 

zapisy: biuro@nowapsychologia.com

MIejsce pobytu: Brzozówka – Wytwórnia Ciszy

 

Unknown WytwórniaCiszy2017-12-Kopiowanie

35463886_10212017857428855_1897891648046628864_n

 

 

 

 

 

Harmonogram zajęć:

03 lipiec

17.00 – obiad /zakwaterowanie
19.00 – rozpoczęcie zajęć

04-06 lipiec
8.30 – medytacja
9.00 – śniadanie
10.30- 14.00 zajęcia
14.00-16.00 czas na odpoczynek
16.00- zajęcia
19.00 kolacja
20.30 – zajęcia wieczorne

7 lipiec

8.30 śniadanie
10 – 13 domykanie procesu(zajęcia)
13.00 obiad
14.00- wykwaterowanie

W pokojach lokujemy się po przyjeździe na miejsce.

zdjęcia i opinie z poprzednich warsztatów

13680891_1236944602982610_8862700010011534717_n20994173_10209991413649027_275317254540610212_n20994409_10210009288975899_7100393412374047353_n18920668_10209369635704967_8275692682009359111_n18882001_10209369814709442_4885748240317930027_n

13709770_1236947019649035_8820597625128405339_n

OPINIE Z WARSZTATÓW:

Nie ma wystarczającej ilości słów,aby wszystko napisać.
Warsztaty niesamowite, niezastąpione, magiczne. Nawet w największych oczekiwaniach nie mogłabym sobie wyobrazić co przeżyje. Dostałam więcej niż mogłam chcieć. Było wszystko a nawet duuuużo więcej. Scenariusz wydarzeń pisał się sam (choć sama w to nie wierzyłam )- dla mnie był oskarowy. Jak by nakręcić film to było by wszystko triller, dramat,film grozy:)z dozą uśmiechu, obyczajowy, przygodowy,komedia, komedia romantyczna, bajka :)) -życie :)
Jechałam tam i myślałam sobie co ja robie po co mi to. Jadę do jakiegoś miejsca w lesie, nie znam nikogo – mysle sobie pewnie sami wariaci będą. I jedna rzecz sie sprawdziła byli wariaci ale bez których nie wyobrażam sobie tego czasu, a z którymi czas spędzony był wyjątkowy niesamowity (brak słów).
To była magia. Było tak jak być powinno. Życie toczyło się bez wysiłku. Było wszystko co być powinno.
Ada i Dorota -,, jak serce i rozum mieszajace się ze sobą-wymieniające sie rolami:) ” :)) stanowiły całość -brak słów… niesamowite kobiety. Były z nami dla nas przy nas :).
Byłam tam w pełni sobą bez udawania, ze wszystkimi emocjami, wariacjami -nie musialam nic zmieniać-a dostałam pełną akceptację otoczenia ludzi.
Przygoda którą przeżyłam zostanie w sercu na bardzo długo.
Droga do Graala była cudowną magiczną przygodą zabawą i pokazała mi, że sama droga do celu moze być niewiarygodna.
czuje ogromna wdzięczność za te 5 dni.

AgnieszkaB

Niesamowite przeżycie !!! Od dawna chciałam sobie odpowiedzieć na pytania : kim jestem , jaka jestem ? Dopiero te warsztaty pozwoliły mi spotkać się sama ze sobą . Przywitać się z własnym „ja” 😉 Doswiadczyłam niesamowitych emocji poprzez smutek , spokój , radość , miłość , wdzięczność , błogość.
Jadąc na te warsztaty nie byłam wstanie wyobrazić sobie jak się mi uda dotrzeć do siebie w tak dużej grupie nieznanych osób . Nie była to łatwa praca , pojawiły się w trakcie warsztatów wątpliwości . Ale właśnie w tej grupie doświadczyłam że mam WSZYSTKO .

Ilona

Opinia rok po warsztatch : Warsztaty w zeszlym roku byly cyklem blyskow dla mnie.
Mnostwo pieknych rzeczy sie wydarzylo od tamtego czasu, to nie jest mozliwe do opisania o ile lzejsze, prostsze jest moje zycie. Sila, wiedza, umiejetnosci ktore byly we mnie od tamtego czasu narastaja i caly czas, non stop, na co dzien widze efekty i postęp. Przed warsztatami miotalem sie z wieloma rzeczami, typu, rozmoj osobisty, ambicja, trzeba byc na topie. A teraz po prostu robie cos, duzo czesciej kieruje sie intuicja, podąrzam za tym co jest dla MNIE wazne, mam wyj… na inne rzeczy i……chyba przez Dorotę zaczalem robic wszystko na ostatni moment 😂 pamietam ze Ona opowiadala o sobie i szkolenou i jakos mi to przyladlo do gustu. Zaczalem robic rzeczy na ostatni moment i jest mi z tym dobrze zauwazylem.

Podsumowujac. Nasz warsztaty, byly niesamowite! Naprawde pozmienialy mnostwo w moim zyciu! Po prostu cudo!
Wiem, ze nie pisze za duzo i zbyt czasto ale mysle o Was obu bardzo czesto, o tym etapie jaki przeszedlem z Wami i jak bardzo, bardzo jestem wdzieczny za to ze bylo mi to dame doswiadczyc ❤️
Jestescie obie po prostu niesamowite!
Jacek E.

Minęło ponad 6 miesięcy od mojej podróży pt. „Poszukiwacze Gralla” .

Z reguły zwyczajem jest opisywanie recenzji zaraz po warsztatach, kiedy to jest się w cudownej relacji z samym sobą, grupą, prowadzącymi i całym światem.
A później wracasz do domu i … no właśnie. Wybity na chwilę z kolein teraźniejszości wracasz do stałego rytmu zdarzeń i nawet się nie zdążysz zorientować jak rzeczywistość znowu Cię wsysa na tory Twojego matrixa.
Działo się tak niemal za każdym razem kiedy po jakimś cudownym uniesieniu warsztatowym wracałem do domu, pełen cudownych rozbłysków, które szybko gasły w smogu starych „dobrych” przyzwyczajeń.
Pomimo wiedzy jaką zdobywałem, wzniosłych emocji, których doświadczałem, a czasem wstrząsów, gdy spotkałem się ze swoją ciemną stroną, o której myślałem że dawno umarła – wcześniej czy później ogień przygasał.
Może jednak zostało parę niedogaszonych iskier, może grunt stał się bardziej podatny, a może tym razem płomień rozbłysnął mocniej, wypalił coś na stałe, oświetlił więcej ciemnych zakamarków mojej duszy.
Nie wiem. Wiem że po „Grallu” jest inaczej.
Nie godzę się na bylejakość, zwłaszcza swoją.
Nie godzę się na udawaną miłość.
Nie godzę się na udawane relacje.
Nie godzę się na udawane życie !
Otworzyłem puszkę Pandory. Ukrywane pretensje, żale, zapomniane złości jedna po drugiej wychodzą na światło dzienne. To otwiera inne puszki. Słyszę rzeczy, których nigdy wcześniej nie chciałbym usłyszeć. Niektóre naprawdę trudno przełknąć – ale wtedy zaczynam czuć. Ktoś tak jak ja, czekał latami, żeby się uwolnić.
Poczucie własnej wartości, bliskość grupy, świadomość własnego ciała, spotkanie z pierwotnym ja. Natura, wege posiłki, potężne ćwiczenia, niesamowite prowadzące. Taki właśnie jest ten warsztat.
Czy zmieni Twoje życie ? Tego nie wiem. Moje zmienia.
Wietrzenie puszek trwa…

Sebastian

Dziękuję za niezwykłą podróż w głąb siebie…Dla mnie warsztaty z wami to niezapomniana przygoda życia…Robicie coś naprawdę fantastycznego, coś co wzbogaca i sprawia, że znikają wszelkie blokady…Można w końcu stać się Sobą i zacząć wyrażać Siebie…Warsztaty były dla mnie Prawdziwym Cudem, ponieważ sprawiły, że:Odkryłam swoją Wewnętrzną Moc, której poszukiwałam przez lata…To MIŁOŚĆ do Siebie Samej i całego Wszechświata…Mogłam być Prawdziwą Królową i poczuć swoją Wyjątkowość…Zrozumiałam, że warto promieniować swym Wewnętrznym Pięknem każdego dnia…Zobaczyłam swoją Iluzję, która nie pozwalała mi żyć i się w pełni otworzyć…Teraz już wiem, że to moja głowa szaleje i tworzy niestworzone filmy…Mega uleczające było móc zobaczyć PRAWDĘ…Nawiązałam relację ze swoją ciemną stroną, o istnieniu której nie chciałam słyszeć…Dzięki temu, że zbliżyłam się do niej stałam się Całością…A dzięki byciu Całością mogę żyć i oddychać…Poprzez tęczowy taniec, ruch mego ciała oraz malunek malowany dłonią drugiej Żywej Istoty mogłam kreować swoje najskrytsze marzenia i pragnienia…Uświadomiła sobie, że nie muszę już niczego kontrolować…że mogę w pełni poddać się Życiu…że Wszechświat się mną zaopiekuje i da mi to czego pragnę, gdy tylko o to poproszę, zaufam i się otworzę…Zostałam obdarzona drogocennymi darami od Cudownych Istot w postaci przepięknych komplementów, magicznego masażu, bliskości i czułości oraz królewskich niespodzianek…Wzruszającym przeżyciem było móc zobaczyć Siebie w oczach drugiej Wrażliwej Duszy…Czuć męską i kobiecą energię…Stać się jednością z innymi Niezastąpionymi Graalami …Podsumowując Graalową przygodę:”Zaczynam nowy rozdział swego życia…ŻYCIA w PRAWDZIE, MIŁOŚCI I ZAUFANIU…”

Dziękuję z głębi serca

Estera Jagodzińska

Niezwykle ekscytująca podróż w głąb siebie, pełna symbolicznych znaków, na każdym kroku utwierdzająca w przekonaniu, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Podróż, która pozwoliła mi na skupieniu się na swoim ciele i odkrycie, że w nim zapisana jest cała moja historia i bez względu na to, co do tej pory o tym myślałam, moje ciało mnie wspiera i chcę kontynuować ten cudowny dialog bliskości. Z tej niełatwej podróży powróciłam zdecydowanie silniejsza, pewna, że mam tę wewnętrzną moc i odwagę, aby podnieść skrzydła i polecieć J

Cudowne miejsce, otwarci ludzie J , świadome, uważne, pełne empatii przewodniczki: Ada i Dorota, sprawiły, że czułam się bezpiecznie i mogłam spokojnie poszukiwać swojego Gralla. Czuję wielką wdzięczność i dziękuję.

Krysia

Wspaniała atmosfera, niesamowita energia grupy, magiczne przeżycia i Prowadzące, jak z innego świata, ale również ciężka praca i dużo „grzebania” we własnym wnętrzu. O efektach nie mogę nic napisać, bo zmiana , która się we mnie dokonała w Regowie, jeszcze nie zarezonowała w mojej rzeczywistości. Ale gdy zaczną się dziać w moim życiu „Cuda” obiecuję się z tym podzielić

Szymon

Kiedy przyjechałem na miejsce opad szczeny, nigdy nie byłem wcześniej w takim fantastycznym miejscu, to było moje pierwsze spotkanie z Nowa Psychologią, chociaz śledziłem od dawna wasze poczynania, w głowie miałem mnóstwo myśli, szczerze mówiąc bałem się. I miałem racje wiele razy podczas warsztatów chciałem uciec, dotykały takich miejsc o jakich nie miałem pojęcia, jednak wasza niesamowita mądrość i spokój dawały mi oparcie, gdyby nie wy pewnie uciekłbym kolejny raz od siebie. Nie wierzyłem, że przyjeżdżam po moc tak naprawdę, jednak dostałem dużo więcej, oprócz poczucia siły, czuje głęboki sens istnienia i wielki spokój, pierwszy raz w życiu!! Było ostro, było zabawnie, było niesłychanie lekko, wszystko było. Dzięki, że jesteście.

Bez podpisu


Przygotuj się, że zaskoczysz siebie. A najlepiej to na nic się nie przygotowywujJ Przyjedź- otwórz się- bądź! Nie będzie lekko, nie będzie gładko, ale BĘDZIE WARTOŚCIOWOJ Polecam w 100%/

Aldona

Warsztat tak głęboko poruszający, że zmiany dzieją się od razu. Jestem zaskoczona, zę można działać na tak głębokich poziomach, w tak krótkim czasie i w tak dużej grupie. Rozpuściłam blokady, zburzyłam mur. Jestem Wam dziewczyny za to wdzięczna. Cieszę się że tego doświadczyłam. Zaskakujące doświadczenie, niewiarygodnie pozytywne. Poczuć siebie i swoje ciało, NIE ANALIZOWAĆ, tylko CZUĆ. I nagle wszystko staje się takie proste/

Małgosia

Jeśli szukasz zmiany w sobie, warsztaty pomogą Ci ją odnaleźć. Cudowne przezycie. Żadne słowa nie są w stanie opisać tego co się czuje po tych  dniach. Czuje, że to dopiero początek czegoś wyjątkowego. A najtrudniej zrobić pierwszy krok…/
Adam

Warto, konfrontacja, mocno, bezpiecznie, bezcennie
Warsztaty uświadomiły mi, że strach może być twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. Strach ma wielkie oczy, ale nie może Cię zranić. Należy go poczuć na poziomie emocji, a nie rozumu. Ponieważ gdy używamy rozumu strach staje się irracjonalny i próbujemy go kontrolować/
Marta

Hmmm..warsztaty ciężkie, męczące, wprost charówka lecz polecam w 100% bo warto! Po warsztatach czuję spokój, pogodzenie akceptacje, wyciszenie. Doświadczyłam cudownych chwil- chociaż nie wszystkie były chwilami łatwymi.
Agnieszka S.

Lęk ma wielkie oczy! Sami jesteśmy kreatorami chaosu i lęku. Warsztaty pokazały mi, że potrafię okiełznać swój lęk, oswoić go, zaprzyjaźnić się z nim. Warsztaty pozwoliły mi odnaleźć kontakt z moim ciałem, doświadczyć uczucia niesamowitego spokoju. Uświadomiły, że jeśli przestanę się napinać, spinać, blokować mogę więcej. Kończę z uczuciem- przekonaniem, że od dzisiaj MOGĘ WSZYSTKO.
Gośka

Spokój, radość, lekkość. Warsztat dla hiper odważnych, ale do odważnych świat należy.

Beata

Na warsztatach poczułam, że żyję, że mogę zmieniać rzeczywistość przez moje podejście do świata. Poczułam, że lęk, który towarzyszył mi ostatnio i paraliżował moje decyzje nie jest już taki straszny. Nauczyłam się słuchać swojego ciała i zrozumiałam dlaczego boli mnie kręgosłup i kolano. Widzę i czuję więcej. Otwieram się na nowe…

Dorota

Warsztaty przebiegają w sposób magiczny. Konfrontacja z własnym lękiem staje się przyjemnością. Proces wciąga i z każdą chwilą transformacja staje się faktem. Czujesz, ze to dobra droga. Lęk który Cię blokował od lat, teraz może cię budować, budować prawdziwą siłę. Dziewczyny dziękuję, że to robicie i że robicie to z taką pasją.
Robert B.
Chcesz poczuć wyciszenie, radość, moc, siłę w sobie to weź udział w warsztatach. Dowiesz się i pojmiesz, że lęk to Twój sprzymierzeniec, a nie wróg.
G. K-L

Na zajęciach zrozumiałem i oswoiłem swój lęk – coś , co próbowałem zrobić od wielu lat. Optymistycznie patrzę teraz na ten aspekt w moim życiu.

Karol

Chociaż znalazłam się tu przypadkowo, rezultaty warsztatów przerosły moje oczekiwania. Tizio Tarzani w swej powieści pisze „Nic przypadkiem się nie zdarza”. Jestem pewna, że to nie był przypadek. Jedyne czego żałuję, że nie miałam okazji zmierzyć się ze swoim lękiem dużo wcześniej. Dziękuję wspaniałym trenerkom Dorocie i Adzie
Krystyna Pilch\

Cudowne spotkanie, po prostu brak mi słów. Moje serce, dusza i ciało są spokojne. Odkryłam swój lęk i wzięłam go za ręce. Spojrzałam mu prosto w oczy i się popłakałam…ze szczęścia. Dziękuję
Mam wrazenie, ze na drugi dzień po warsztatach w moim łóżku obudził sie ktos inny, inaczej wygladam, inny ma głos, jest we mnie spokój, którego nigdy wczesniej nie doswiadczyłam, mam wrazenie jakby na sali były wyzsze siły, cokolwiek to znaczy. Byłam pierwszy raz w zyciu jakby w prózni, chyba dotknełam absolutu. Brak słow.
P>K.

Dziewczyny:) Nie musze wam pisać, że warsztaty były magiczne…. Widziałyście to po naszych łzach i otwartości naszych ciał….. od warsztatów przepłakałam 2 dni …. Ale nie były to łzy puste i byle jakie….. W nocy śniła mi się stara szafa spod której wylewała się brudna woda i basen z którego też litrami wypływały ścieki….. Cały warsztat był magiczny a każde ćwiczenie otworzyło we mnie kolejną komórkę mojego ciała.. mój lęk został naprawdę uzdrowiony….. A ja was po prostu pokochałam za to i tyle i aż tyle:) Dziękuję
Kasia

Rozdygotany lęk upominał się o ważność, a po warsztatach, gdy spojrzałam mu w oczy, stał się przyjacielem Ola
Warsztaty w czasie których uwolniłam wreszcie emocje, które od 36 lat były we mnie, niszczyły mnie, paraliżowały. Dziękuję
Justyna

Jestem zadowolona, ukojona i pogodzona ze sobą. Cudowne warsztaty. Nawet nie oczekiwałam tak dużo. Gorąco polecam.

B.K

Te warsztaty to okazja by otworzyć się przed sobą samym, zmierzyć ze swoimi lękami, odnaleźć siebie i odkryć na nowo. To czas poświęcony sobie i dla siebie. Mogłam po raz pierwszy powiedzieć słowa, które do tej pory skrywałam głęboko w sobie. Odkryłam rzeczy, których nie znałam. Jestem wdzięczna i dziękuję.
xx
Warsztaty pozwoliły mi zmienić spojrzenie na lęk; zmienić schemat walki i otworzyć się na dialog/ „Diabeł” okazał się już nie taki straszny jakim go malowałam. Serdecznie polecam wszystkim, którzy są gotowi na zmianę
Ela
Boisz się warsztatów? Masz rację-jest się czego bać, ale zaskoczysz samego siebie ile jest w Tobie siły, energii. Warsztaty są niesamowitą wędrówką w głąb siebie, nie analizujesz, ale czujesz, doświadczasz. Po dwóch dniach chcesz wrócić do swojego życia, bo jest fajne. Lęk-czym jest? Przyjacielem, informatorem, tym, który pomaga. Siła, spokój, zaskoczenie. Dziękuję
Edyta
Umów się na spotkanie ze swoim lękiem. On na to czeka. Z otwartymi ramionami-polecam warsztaty. To więcej niż doświadczanie. To ja, po raz pierwszy stałam się DOŚWIADCZENIEM. Odmieniłam to, co wydawało się nieodmieniane. Ponownie zakochałam się w swoim świecie, w swoim ciele. W swoim „tu i teraz”
Ewa Gyurkovich

Jeśli mogę się podzielić wrażeniami z warsztatów to powiem, że przeżyłam niemałe zdziwienie. Na Retoryka 17 okazało się jak słabo znam siebie samą. najbardziej zaskoczyło mnie ćwiczenie z orientacją na cel. zapytana przed warsztatami czy lubię walkę. oburzyłabym się w ogóle samym pytaniem. postrzegałam siebie jako pacyfistę i jogina z łagodnym wejrzeniem i kwiatem we włosach tymczasem jestem Talibem z rakietnicą na plecach! Emotikon grin dość wstrząsające odkrycie jak dla pani po trzydziestce Emotikon wink druga rzecz zauważyłam, że kobiety i mężczyźni zupełnie inaczej czytają moją „mesydż”. poczułam, że dla facetów jestem „szklaną górą”; piękną majestatyczną mieniącą się kolorami i chętnie się na mnie gapią, są mnie bardzo ciekawi, ale to wszystko na bezpieczną odległość. widzą we mnie „szczyt nie do zdobycia”. znamienne, że obaj panowie z grupy uprawiają wspinaczkę Emotikon smile rzecz trzecia: moje ciało tak bardzo mnie zdradzało. od zawsze miałam jakieś problemy z termoregulcją, a tu się nie udało ukryć jak duży to problem. z dłoni, ze stóp spływały mi wartkie strumienie wody. jakby chciały ugasić jakąś wewnętrzną pożogę. i rzeczywiście wielki pożar objął moją głowę. czułam jak przepalają mi się wszystkie bezpieczniki, a do tego trudna do opanowania chęć żeby się ratować i spieprzyć gdzieś hen hen! Jeszcze raz dziękuję, za to „wstrząsające”jakby nie było, doświadczenie, ale bez niego nie mogłabym ruszyć z miejsca.

L.S

Warsztaty przerosły moje najśmielsze oczekiwania. Ciesze się, że tak dużo ćwiczeń kontaktowało mnie z ciałem i emocjami.Znalazłam ogromna przyjemność w dotyku, odnalazłam w sobie zmysłowość. Spotkałam wiele pięknych kobiet, od których wiele się nauczyłam . Warsztaty były dla mnie inspiracją. Bardzo twórczy czas. Dorota świetnie prowadziła nas krok po kroku przez cały proces. Dziękuję sobie, że się zdecydowałam przyjść , kobietom za otwarcie, Dorocie że była z nami.

bez podpisu

Dotarłam do takich pokładów siebie o jakich nie miałam pojęcia. Skonfrontowałam sie z przekonaniami, nauczyłam się że zamiast walczyć mozna płynąć. Warsztaty zmieniły moja energię. Dziękuję.

Iza

opinia na blogu: http://szczesciolog.pl/w-drodze-do-stworzenia-szczesliwej-relacji-partnerskiej-czyli-o-warsztatach-w-nowej-psychologii/

Aleksandra Domagała

 

Dziękuję za rewelacyjne warsztaty! Dziekuje przede wszystkim za: mimo niewielkiej teorii bardzo cenne uwagi, podawanie konkretnych przykładów ze swojego życia, ćwiczenia, które nie były przeciągane. Dzięki temu czułam, ze nie robie niczego na siłę. Dorota dziękuję za twoja naturalność, spontaniczność, genialne podejście do ludzi. za otwarcie mi oczu na kilka kwestii, z których kompletnie nie zdawałam sobie sprawy.

Magda C.

Niesamowite warsztaty, super ćwiczenia. Jestem pod wielkim wrażeniem prowadzacej i jej profesjonalizmu. Według mnie najlepsze ćwiczenia: szukanie idealnych rąk, dążenie do celu. Dorota jeżeli w przyszłości miałabyś okazję przekazać feedeback byłoby to pomocne. Wielkie dzieki.

bez podpisu

Warsztaty były bardzo ciężkie dla mnie, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Wszystkie ćwiczenia uświadomiły mi schematy jakie realizuje w swoim zyciu, szczególnie w kontakcie z kobietami. Dzięki warsztatom zdałem sobie sprawę, że nie lubię bliskości i fizycznego kontaktu. Jednak dzieki ćwiczeniom poszerzyłem swoją strefę komfortu i w przyszłości zamierzam pracowac nad tym.

Waldek

W każdym ćwiczeniu znalazłam coś dla siebie, mam mnóstwo odkryć na dziś i czekam na to co pojawi się po warsztatach. Uwielbiam jak Dorota zawraca mnie do ciała, ma w tym szczególny dar.

z wdzięcznością Agnieszka

Jeszcze raz bardzo dziękuję własnie tego oczekiwałam od tego warsztatu. Podobało mi się, ze nie było omawiania poszczególnych przypadków i zastanawiania się, wnioski zostawały dla nas to było super. Niestety nie mam uwag:)))

bez podpisu

Najlepiej moje zainwestowane pieniądze w życiu. Zmieniałam swoje widzenie siebie i ludzi, niewiarygodne, jestem pod ogromnym wrażeniem, jeszcze nie mogę skupić się na pisaniu ponieważ chłonę siebie nowa. dziękuję Dorota Hołówka jest dla mnie kimś niewiarygodnym, obdarzonym ogromnym darem uzdrawiania ludzkich dusz. Pokłon i szacunek.

Beata G.

Cudowne dwa dni, pełne zaskoczenia, trudu i walki ze sobą po to aby na koniec poczuć po raz pierwszy w życiu jak to jest doznać wolności. Cwiczenie psychodrama jak funkcjonuję z mężczyznami otworzyło mi oczy, zrozumiałam to nie oni mnie rania to ja im to robię ze strachu. Kiedy skontaktowałam się z moim lękiem największym , zobaczyłam coś czego zupełnie nie byłam świadoma Dorota Hołówka przeprowadziła mnie przez tą ciemną jaskinię to krainy akceptacji i lekkości. Wczesniej walczyłam z lękiem, teraz zrozumiałam, że to uczucie, jest częścią mnie i że odtrącając je odtracam tę część siebie.

Dziękuję Gosia